Nie takie to Halloween straszne – dyniowy jednorożec

SONY DSC
Uwielbiam organizować dodatkowe zajęcia tematyczne dla dzieci i młodzieży. Spalam na nich 200% swojej energii, ale jest totalny odjazd. Staram się więc wykorzystać każdą sposobność do dobrej, rozwijającej zabawy, a tym razem było totalne przeciwieństwo zeszłorocznej Calavery, jednorożcowe szaleństwo!

 

Proponuję Wam trochę relaksu na koniec miesiąca i dyniowego jednorożca, wnoszącego dużo uśmiechu i kwiatowego zapachu.

Co potrzebujesz?
– ładna, kształtna dynia (średnia lub mała),
– biała lub kremowa farba akrylowa (już teraz wiem, że biała się lepiej prezentuje),
– gąbeczka do nakładania farby,
– gąbka florystyczna w kształcie koła,
– świeże kwiaty,
– patyczek do szaszłyków,
– plastelina,
– czarny marker.

Na początek musisz „zdjąć skalp” z dyni, zupełnie tak jak przy tradycyjnym jej wycinaniu. Zrobiłam to nożem, choć ładniejszą i łatwiejszą metodą jest dociśnięcie okrągłej foremki do wycinania ciastek. Następnie wystarczy dokładnie pomalować dynię na wybrany kolor jednorożcowy, używając zwykłej gąbeczki, np. do mycia naczyń, oraz farby akrylowej, która bardzo dobrze pokrywa dynię.

Teraz musimy dać czas dyni na wyschnięcie, więc warto oddać się jednorożcowym uciechom takim jak tańce, balonowe sesje zdjęciowe czy też pyszne gwiezdne lody.

A kiedy dynię można już pomacać, zabieramy się do dokończenia dzieła. Do wyciętej dziury na głowie wkładamy gąbkę florystyczną (dobrze jest ją ładnie dociąć i dopasować), podlewamy lekko wodą, a następnie zdobimy ją wybranymi świeżymi kwiatami. Róg można wykonać na różne sposoby: z plasteliny owiniętej wokół patyczka do szaszłyków, z brokatowego papieru lub z modeliny czy gliny. Na koniec dorysowujemy oczy czarnym markerem i gotowe!